Przyjaźnisz się z Justinem już od jakiegoś czasu, ale ty
czujesz do niego coś więcej. Boisz się mu to powiedzieć bo on
może tego nie odwzajemniać a ty nie
chcesz stracić waszej przyjaźni . Był
piątkowy wieczór a ty jak zwykle
siedziałaś na fotelu z ulubioną książką. Byłaś tak nią wciągnięta że nie zauważyłaś jak ktoś wszedł do domu, nagle
poczułaś ciepłe usta na swoim policzku.
To był Justin.
- Hej shawty . Obejrzymy
jakiś film?
- Dobry pomysł J
Usiadłaś na kanapie a Justin włączył film. Zdziwiłaś się gdy zobaczyłaś co to za film.
- „ Egzorcyzmy „ ?! Serio?!
Nienawidzę horrorów!
- Spokojnie . Jestem tutaj jak będziesz się bać to cię
przytulę :P - zaśmiała się
Poczułaś jak robi ci się ciepło w sercu jak powiedział te
słowa. Oglądaliście film a ty prawie na
każdej scenie zasłaniałaś oczy rękoma . Justin
to widział i śmiejąc się przysuną
się do ciebie i zarzucił rękę na twoje ramie przyciskając cię do siebie.
Zarumieniłaś się . Cały czas zerkałaś na niego .Nie mogłaś skupić się na filmie. Film się
skończył . Odetchnęłaś z ulgą . Justin zaśmiał się na widok tego jak powoli i
głośno odetchnęłaś.
- Nie był aż tak straszny . – powiedział śmiejąc się .
- Nie wcale – powiedziałaś ironicznie. – Zajadłabym coś , a ty?
- Pewnie umieram z głodu J
Poszłaś do kuchni i przyszykowałaś
kanapki. Wracając do salonu z kanapkami zobaczyłaś Justina
gadającego do siebie.
- yyyy Justin? Co ty robisz?
Justin zarumienił się . Podszedł do ciebie i zabrał talerz odkładając
go na stół , po czym złapał cię za dłonie
i spojrzał głęboko w oczy.
- Muszę ci coś powiedzieć….
- Co takiego?
- Przyjaźnimy się od jakiegoś czasu i ta przyjaźń jest dla mnie bardzo ważna.
- Dla mnie też Justin…..
- Ale ja nie chcę się już z tobą przyjaźnić …….
- Co?! - wykrzyknęłaś
, czułaś jakby ktoś wyrwał ci serce.
- To nie tak …..nie chcę się z tobą przyjaźnić …bo ja chce
coś więcej . Jesteś dla mnie bardzo ważna i zależy mi na tobie …….Kocham cię .
Gdy usłyszałaś te słowa zamurowało cię. Nie wiedziałaś co
powiedzieć. Serce zaczęło ci mocniej bić a ty cała się trząść .
- Jeżeli nie czujesz tego co ja to zrozumiem , ale nie chcę
żeby to przekreśliło naszą przyjaźń. –
powiedział patrząc ze smutkiem w twoje oczy.
- Justin ….ja czuję to samo! Bałam się ci to powiedzieć bo myślałam że ty tak nie czujesz i że po tym skończy się nasza przyjaźń.
Ale mi też na tobie zależy i …..Kocham cię.
Na te słowa Justin
się uśmiechną zbliżył się do ciebie i
mocno przytulił . Z twoich oczu popłynęły
łzy. Justin otarł je i złączył wasze
usta w słodkim pocałunku.
- Już zawsze mów mi o swoich
uczuciach …nie ukrywaj ich przede mną . – powiedział na co ty skinęłaś głową
. Nie mogłaś nic z siebie wydusić. Justin pochylił się z nów by złączyć wasze
usta.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz