wtorek, 28 maja 2013

;)


        Wracasz wieczorem do domu zmęczona z treningu z głową spuszczoną w dół. Gdy nagle wpadasz na kogoś. Podnosisz głowę i mamroczesz przeprosiny, chłopak uśmiecha się do Ciebie. Patrzysz na chłopaka, kogoś ci przypomina. – nic nie szkodzi, jestem Justin. – uśmiecha się do ciebie kiedy ty sobie uświadamiasz że to jest Justin Bieber. A ja jestem [ tu wymieniasz swoje imie]    – i także uśmiechasz się do niego, a w myślach nie możesz uwierzyć że wpadłaś na właśnie niego. – Co robisz o tak późnej porze tutaj sama? – patrzy się na ciebie swoimi oczami i czeka na odpowiedz. – wracam z trenigu. – uśmiechasz się , gdy chłopak łapie cię za rękę i mówi że może cię odprowadzić, zgadzasz się bez wahania. Po drodze rozmawialiście, opowiadaliście o sobie i bardzo miło spędzaliście drogę powrotną do domu. Gdy nagle stanęłaś i oznajmiłaś że to już twój dom. Justin poprosił o twój numer. Oczywiście dałaś mu go. Obiecał że jutro odezwie się do ciebie. Ucieszona chciałaś iść do domu gdy poczułaś uścisk na ręku i zostałaś przyciągnięta do chłopaka. Mocno cię przytulił, a na koniec dał ci buziaka w policzek i życzył dobrej nocy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz